Włoskie media bezlitosne dla Piotra Zielińskiego po koszmarnym wieczorze w Lidze Mistrzów

Strona głównaSport

Włoskie media bezlitosne dla Piotra Zielińskiego po koszmarnym wieczorze w Lidze Mistrzów

Polskie kluby podbijają Europę. Ranking UEFA winduje Ekstraklasę w stronę marzeń
Czas na wielkie emocje w Monako! Gdzie i kiedy oglądać losowanie Ligi Mistrzów?
Jubileusz Szymona Marciniaka w Lidze Mistrzów. Polak posędziuje absolutny hit
Brutalna decyzja José Mourinho. Gwiazda Realu Madryt pominięta w Lidze Mistrzów
Przełom w europejskich pucharach. UEFA oficjalnie potwierdza wielki sukces Ekstraklasy
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Koszmar na San Siro i bolesna lekcja Interu

13 października 2026 roku zapisał się jako czarny dzień dla kibiców Interu Mediolan. W spotkaniu 2. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów „Nerazzurri” sensacyjnie polegli przed własną publicznością z belgijskim Clubem Brugge, przegrywając aż 3:4. Mecz od początku obfitował w dramatyczne zwroty akcji, ale to błędy defensywne i indolencja w kluczowych momentach pogrążyły włoski zespół.

W wyjściowym składzie gospodarzy znalazł się Piotr Zieliński, który po odpoczynku w ligowym starciu z Parmą wrócił do jedenastki wybranej przez sztab szkoleniowy. Niestety, dla reprezentanta Polski wieczór ten nie potoczył się po myśli. Reprezentacyjny pomocnik, podobnie jak kilku jego kolegów z drużyny, zanotował występ, o którym będzie chciał jak najszybciej zapomnieć.

Bezwzględne oceny z Półwyspu Apenińskiego

Włoska prasa nie pozostawiła na polskim piłkarzu suchej nitki. W pomeczowych relacjach dominują niezwykle surowe noty oraz dosadne podsumowania. Serwis Fcinter1908 ocenił występ Zielińskiego na zaledwie 4,5, podkreślając, że zawodnik zupełnie nie nadążał za dynamicznym tempem kreowanym w środku pola przez graczy z Brugii.

Z kolei dziennikarze FCInternews.it, przyznając mu note 5, dokładnie przeanalizowali momenty, które zadecydowały o losach meczu:

  • Niewykorzystana szansa: Po dograniu od Lautaro Martíneza Polak ruszył w stronę bramki rywali, jednak w kluczowym momencie został dogoniony i zatrzymany przez Vetlesena.
  • Koszmarny rykoszet błędu: Zaledwie kilkadziesiąt sekund później Zieliński dał się wyprzedzić w strefie środkowej przy próbie zagrania lewą nogą. To zapoczątkowało błyskawiczny kontratak Forbsa, zakończony faulem i rzutem karnym, który dał Belgom prowadzenie.

W ogólnych podsumowaniach włoskich mediów pojawiają się hasła o grze „jak w koszmarze”, w której obok Polaka zawiedli m.in. Manuel Akanji czy Federico Dimarco. Dla Interu, który ma już na koncie porażkę z Realem Madryt, sytuacja w tabeli Ligi Mistrzów staje się bardzo skomplikowana.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: