Walka o rankingowe punkty w Linzu
W piątek, **25 września 2026 roku**, czwórka polskich tenisistów stołowych rozpoczęła decydujące występy w turnieju rangi **WTT Feeder w austriackim Linzu**. Impreza w Sportparkie Lissfeld to dla krajowej czołówki kluczowy moment przed zbliżającymi się wielkimi wydarzeniami międzynarodowymi.
Kalendarz pęka w szwach. Od niedawnych zmagań w czeskim Ołomuńcu minęły zaledwie trzy tygodnie, a sportowcy już muszą szczytować z formą. Stawka jest wysoka, bo turniej w Austrii stanowi ostatni tak poważny sprawdzian przed październikowymi mistrzostwami Europy w Słowenii.
Smutny koniec eliminacji dla Anny Brzyskej
Nie wszystko poszło jednak po myśli reprezentacji. **Anna Brzyska** musiała uznać wyższość rywalek w fazie kwalifikacyjnej. Młoda zawodniczka była o włos od awansu – przepustka do głównej drabinki znajdowała się dosłownie na wyciągnięcie ręki, jednak decydujące wymiany ułożyły się po stronie przeciwniczek.
Tymczasem w gronie pozostałych reprezentantów Polski panuje pełna mobilizacja. Pod nieobecność liderów męskiej kadry, takich jak Miłosz Redzimski, Marek Badowski czy Maciej Kubik, szansę na pokazanie się na międzynarodowej arenie zyskali inni gracze.
- **Mateusz Zalewski** – rozstawiony bezpośrednio w turnieju głównym, ma szansę znacząco poprawić swoją pozycję w globalnym zestawieniu.
- **Natalia Bajor** i **Katarzyna Węgrzyn** – stabilne punkty kobiecej kadry, które w ostatnich tygodniach regularnie meldują się w czołówkach zawodów z cyklu WTT.
- **Zuzanna Wielgos** – utalentowana zawodnica, która łączy występy w Europie z turniejami najwyższej rangi (w tym nadchodzącym China Smash w Pekinie).
Ostatnia prosta przed gigantycznym testem w Chinach
Po zmaganiach w Austrii polską kadrę czeka jeszcze poważniejsza próba. Już wkrótce część zawodników wyruszy do Azji na turniej rangi **Smash**, gdzie konkurencja będzie absolutnie z najwyższej półki.
Wizyta w Linzu ma więc charakter nie tylko prestiżowy, ale przede wszystkim strategiczny – chodzi o cenne **punkty do światowego rankingu ITTF**, które ułatwią losowania w kolejnych miesiącach sezonu.

KOMENTARZE