Wtorkowe emocje na nowojorskich kortach
We wtorek, 1 września 2026 roku, wielkoszlemowy turniej US Open wkracza w kolejną fazę. Jako ostatnie spośród polskich singlistek na nowojorskie korty Flushing Meadows wyjdą Magdalena Fręch oraz Magda Linette. Organizatorzy opublikowali już szczegółowy harmonogram gier, z którego wynika, że kibiców czeka długie, tenisowe popołudnie i noc z wtorku na środę czasu polskiego.
Trudne zadanie Magdaleny Fręch
Jako pierwsza z dwójki naszych reprezentantek zaprezentuje się Magdalena Fręch. Łodzianka stanie przed niezwykle trudnym wyzwaniem, ponieważ jej rywalką w pierwszej rundzie będzie rozstawiona z numerem 14. Amerykanka Iva Jovic.
Pojedynek zaplanowano jako trzeci w kolejności na wybranym korcie. Pierwsze wymiany powinny zacząć się po godzinie 21:00, jednak biorąc pod uwagę tempo wcześniejszych spotkań, bardziej realistyczny scenariusz wskazuje na start starcia dopiero w okolicach godziny 22:00 czasu polskiego.
Magda Linette i nocne granie w Nowym Jorku
Znacznie dłużej na swój debiut w tegorocznej edycji turnieju poczeka Magda Linette. Doświadczona poznanianka skrzyżuje rakiety z brytyjską kwalifikantką Francescą Jones.
Mecz Linette z Jones wyznaczono jako czwarty z rzędu na tej samej the arena. Oznacza to, że piłka meczowa lub nawet sam początek spotkania mogą przesunąć się głęboko w noc — niewykluczone, że tenisistki pojawią się na korcie dopiero w okolicach północy.
Jak radzą sobie inni Polaci?
Warto przypomnieć, że pozostali reprezentanci Polski zdążyli już rozegrać swoje pierwsze mecze. W turnieju dalej grają m.in. Iga Świątek (rozstawiona z numerem 8.), Hubert Hurkacz oraz Kamil Majchrzak, którzy pomyślnie przeszli przez początkową fazę rywalizacji. Z turniejem pożegnała się natomiast Maja Chwalińska (nr 20.). Czy do grona zwycięzców dołączą Fręch i Linette? Odpowiedź poznamy już niebawem.

KOMENTARZE