Wielki powrót na salony i trudny test na inaugurację
Sezon 2026/27 w angielskiej Premier League nabiera tempa. W sobotę, **22 sierpnia 2026 roku** o godzinie **13:30**, oczy kibiców skierowane będą na MKM Stadium. To właśnie tam **Hull City** podejmie **Manchester United**. Gospodarze po latach tułanki wracają do elity, a goście z Old Trafford chcą udowodnić, że miniona kampania zakończona miejscem w TOP 3 i awansem do Ligi Mistrzów to dopiero początek drogi na szczyt.
Czerwone Diabły pod wodzą Michaela Carricka przystępują do rywalizacji z jasnym planem. Choć mecze z beniaminkami na wyjeździe rzadko bywają spacerkiem, bukmacherzy nie mają wątpliwości – kursy na triumf ekipy z Manchesteru oscylują wokół 1.35, co stawia ich w roli wyraźnego faworyta. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda u gospodarzy, których ewentualna wygrana wyceniana jest nawet na 8.20.
Nowe twarze i rotacje w składzie Manchesteru
Letnie okienko transferowe przyniosło sporo ruchów w kadrze wicemistrzów i czołowych ekip ligi. W barwach United szansę na debiut od pierwszej minuty mają m.in. utalentowany pomocnik **Andrey Santos** oraz pozyskany latem **Youri Tielemans**. Carrick buduje zespół z myślą o europejskich pucharach, a w defensywie obok niezłomnego **Harry’ego Maguire’a** i **Luke’a Shawa** szansę na regularną grę może otrzymać młody **Ayden Heaven**.
Nie wszystko jednak układało się idealnie w okresie przygotowawczym. Porażki m.in. z AC Milan prowadzonym przez Rubena Amorima czy uraz Masona Mounta wprowadzają nutę niepewności. Mimo to atmosfera w szatni, napędzana powrotem do Champions League, pozostaje znakomita, a kapitanowie i liderzy zapowiadają pełną koncentrację od pierwszego gwizdka.
Co na to statystyki i eksperti?
Historia bezpośrednich starć zdecydowanie przemawia na korzyść gości z Manchesteru. Hull City w Premier League jeszcze nigdy nie potrafiło pokonać Czerwonych Diabłów w 10 dotychczasowych potyczkach (2 remisy, 8 porażek). Podopieczni trenera Sergeja Jakirovica będą musieli wspiąć się na wyżyny umiejętności, by powstrzymać ofensywną siłę rywali, w której kluczową postacją pozostaje kreatywny **Bruno Fernandes** – autor rekordowych 21 asyst w poprzednim sezonie.
Początek sezonu bywa jednak zwodniczy. Emocje sięgają zenitu, a kibice zgromadzeni na stadionie w Hull liczą na niespodziankę. Czy beniaminek zdoła urwać punkty gigantowi, czy faworyt gładko zgarnie pełną pulę? Odpowiedź poznamy już dziś popołudniu.

KOMENTARZE