Tarcza Wschód wkracza w nowy etap. Sojusznicy zacieśniają szyki na polskiej granicy

Strona głównaPolityka

Tarcza Wschód wkracza w nowy etap. Sojusznicy zacieśniają szyki na polskiej granicy

Polska otwarcie o zagrożeniu ze strony Kremla. Wiceminister obrony wskazuje perspektywę kilku miesięcy
Tarcza antyrakietowa nad polskimi miastami. Burza po słowach generała i pilna reakcja MON
Polska walczy z Niemcami o zbrojeniowy kontrakt wsule. Amerykańskie rakiety na horyzoncie

Dwa lata minęły, a beton i technologia wchodzą do gry

Program Tarcza Wschód wszedł w kluczową fazę. Podczas piątkowego spotkania podsumowującego dwulecie projektu w Giżycku, wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił przełomowy moment: w wielu strategicznych punktach wschodniej granicy osiągnięto już wstępną gotowość operacyjną. Na gigantyczny system fortyfikacji, barier i nowoczesnych technologii zaangażowano dotąd około 10 mld euro.

Trwający od dwóch lat projekt przestał być wyłącznie rodzimą inicjatywą obronną. Zyskuje wymiar czysto sojuszniczy, co w obliczu nieustających prowokacji hybrydowych ze strony Rosji i Białorusi ma fundamentalne znaczenie.

Amerykanie, Brytyjczycy i Francuzi na polskiej flance

Do twardych prac inżynieryjnych i fortyfikacyjnych na granicy wkrótce dołączą zagraniczni partnerzy. Szef MON potwierdził, że na polską granicę dotrą wyspecjalizowane zespoły z USA oraz Wielkiej Brytanii. Równolegle do polskich wojsk inżynieryjnych dołączy 80 żołnierzy z Francji, a przy projekcie od dłuższego czasu działają już m.in. niemieccy saperzy.

Granica z Rosją (w tym obwodem królewieckim), Białorusią oraz Ukrainą pokrywa się systemem zaawansowanych zapór, a także nowoczesnym sprzętem. W ramach funduszy unijnych i krajowych armia doposażana jest w bezzałogowce, wozy minowania narzutowego typu Baobab czy lądowe platformy transportowo-bojowe.

Nowy kierunek: „Wschodni Miecz”

Sama defensywa to jednak nie wszystko. Ministerstwo Obrony Narodowej zapowiedziało intensywny rozwój operacji o kryptonimie „Wschodni Miecz”.

  • Cel operacji: budowanie zdolności do dalekiego, precyzyjnego rażenia strategicznego.
  • Główna misja: odstraszanie potencjalnego agresora, zanim ten zdoła podjąć jakiekolwiek kroki.

Choć część ekspertów, jak gen. Roman Polko, wskazuje na potrzebę jeszcze szybszego wdrażania systemów antydronowych blokujących każdą przestrzeń, skala zaangażowania finansowego i międzynarodowego nie ma w historii polskiego obronstwa precedensu. Rząd planuje też kolejne wsparcie dla regionu – w tym 1,5 mld zł dofinansowania dla placówek medycznych i szpitali w Polsce północno-wschodniej.

Źródło: RSS Wiadomosci.gazeta.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: