Egzaminy medyczne pod lupą: Jak zmieniają się zasady weryfikacji wiedzy lekarzy i pielęgniarek?

Strona głównaZdrowie

Egzaminy medyczne pod lupą: Jak zmieniają się zasady weryfikacji wiedzy lekarzy i pielęgniarek?

Prezydent blokuje kontrowersyjne przepisy. Ostry spór o reformę ochrony zdrowia
Kluczowe debaty o ochronie zdrowia na Europejskim Kongresie Gospodarczym w Katowicach
Ciche uzależnienia w Polsce. Koszty społeczno-ekonomiczne i kryzys systemu zdrowia

Droga do zdobycia pełnych uprawnień w polskiej ochronie zdrowia nigdy nie była usłana różami. Państwowe egzaminy – od lekarskiego po specjalizacje – budzą ogromne emocje i stanowią realne sita weryfikujące wiedzę kadr medycznych. System permanentnie ewoluuje, a najnowsze zmiany prawne i organizacyjne wywołują spore poruszenie w środowisku.

Warto przyjrzeć się bliżej temu, jak obecnie wygląda struktura weryfikacji umiejętności w polskim hybrydowym systemie opieki zdrowotnej. Kto ma najtrudniej i z jakimi problemami mierzą się medycy próbujący zdobyć upragnione tytuły?

Egzaminacyjna rzeczywistość lekarzy: LEK, LDEK i pułapki PES

Dla absolwentów wydziałów lekarskich kluczowe znaczenie mają państwowe testy koordynowane przez Centrum Egzaminów Medycznych (CEM) w Łodzi.
Najbliższe terminy tradycyjnie elektryzują tysiące młodych medyków – przykładowo, jesienna sesja Lekarskiego Egzaminu Końcowego (LEK) została wyznaczona na początek września.

Nieco inaczej sprawa wygląda w przypadku lekarzy kończących rezydentury. Państwowy Egzamin Specjalizacyjny (PES) składa się obecnie z:

  • Części testowej: 120 pytań z pięcioma wariantami odpowiedzi (wymagany próg zaliczenia to standardowo 60%).
  • Części ustnej: obejmującej zazwyczaj od 4 do 6 zadań klinicznych.

Co ciekawe, uzyskanie co najmniej 75% z testu teoretycznego zwalnia zdającego z części ustnej. Brzmi rozsądnie? Na papierze tak, ale diabeł tkwi w szczegółach i przepisach przejściowych. Prawdziwą burzę wywołały regulacje dla lekarzy, którzy ukończyli szkolenia specjalizacyjne przed pandemią (przed 8 sierpnia 2020 r.), a z różnych przyczyn nie podeszli lub nie zdali PES w wyznaczonym, nowym 5-letnim oknie czasowym. Brak elastyczności przepisów sprawia, że część doświadczonych specjalistów tkwi w legislacyjnej próżni, bezskutecznie walcząc o swoje prawa przed sądami i Trybunałem Konstytucyjnym.

Nadchodzą rewolucje: Pielęgniarki i położne pod skrzydłami CEM

System czeka głęboka przebudowa również w innych grupach zawodowych. Zgodnie z projektowanymi przepisami, które wchodzą w życie od 1 stycznia 2027 roku, państwowe egzaminy specjalizacyjne dla pielęgniarek i położeń przechodzi spod dotychczasowej pieczy CMKP bezpośrednio pod zarząd Centrum Egzaminów Medycznych.

Co to oznacza w praktyce dla białego personelu? Zmieni się kalendarz oraz forma weryfikacji:

  • Wnioski o sesję letnią będą składane w styczniu, a zimową – w sierpniu.
  • Jeżeli do danej specjalizacji przystąpi mniej niż 30 osób, egzamin przybierze formę ustną (od 6 do 10 zadań), zamiast standardowego dotąd testu pisemnego.

To ukłon w stronę niszowych dziedzin medycznych, gdzie grupy szkoleniowe są kameralne. Pytanie tylko, czy administracja systemowa nadąży za lawiną wniosków obsługiwanych przez platformę SMK (System Monitorowania Kształcenia Pracowników Medycznych).

Biurokracja kontra praktyka kliniczna

Niezależnie od profesji, największym wrogiem zdających pozostaje papierologia. Rejestracja w SMK, weryfikowanie tożsamości w izbach lekarskich, pilnowanie terminów składania dokumentów czy lęki przed unieważnieniem egzaminów z powodów proceduralnych (jak niedawne wpadki z kwalifikacjami w niektórych dziedzinach) pokazują, że system egzaminacyjny w ochronie zdrowia wymaga ciągłego udrażniania.

W realiach ogromnych niedoborów kadrowych w szpitalach, każda przeszkoda uniemożliwiająca legalne uzyskanie tytułu specjalisty działa destrukcyjnie na całą ochronę zdrowia. Bo pacjent nie pyta o paragrafy – pacjent chce leczyć się u lekarza z aktualnym papierem i realną wiedzą.

Źródło: www.rynekzdrowia.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: