Polityczne trzęsienie ziemi w Szwecji. Skandal z kupowaniem głosów w tle

Strona głównaPolityka

Polityczne trzęsienie ziemi w Szwecji. Skandal z kupowaniem głosów w tle

Tragedia w szwedzkiej szkole. 18-latek zaatakował uczniów mieczem
Wybory w Szwecji w cieniu afery z botami. Służby rozbiły sieć dezinformacji
Szwecja powołuje specjalną komisję po krwawym ataku w szkole. Ekrany zamieniają młodych ludzi w tykające bomby?

Szwedzka scena polityczna wstrząśnięta aferą wyborczą

Zaledwie tydzień po wyborach parlamentarnych w Szwecji, nad tamtejszym systemem wyborczym zawisły czarne chmury. Szwedzka prokuratura i Riksenheten mot korruption (Narodowa Jednostka Antykorupcyjna) zdecydowały się ponownie otworzyć śledztwo w sprawie domniemanego oszustwa wyborczego w regionie Dalarna. Sprawa, która wybuchła z całą mocą we wrześniu 2026 roku, może doprowadzić do bezprecedensowej sytuacji – ponownego obsadzenia mandatów w tej okręgowej valkrets.

W centrum uwagi śledczych znalazł się 30-letni Mohamed Abdukardir Ali, polityk Partii Lewicy (Vänsterpartiet) z Borlänge. Choć startował z odległego, dziewiątego miejsca na liście i był postacią całkowicie anonimową dla struktur własnego ugrupowania, dokonał politycznego cudu – zdobył **648 głosów preferencyjnych** i wysforował się na czoło, wygrywając mandat poselski. Lokalni działacze przyznawali wprost, że nie mieli pojęcia, kim jest nowy „ludowy trybun”.

Znikąd do parlamentu: Mechanizm podejrzanego sukcesu

Sukces Alego szybko zaczął budzić skrajne kontrowersje. Według doniesień szwedzkich medi, takich jak „Dagens Industri” i „Expressen”, policja w trakcie wcześniejszego okresu wyborczego prowadziła utajnioną obserwację. Służby miały bacznie przyglądać się samochodom przewożącym wyborców do lokali wyborczych w regionie, w tym w okolicach centrum handlowego Kupolen w Borlänge.

Zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na poważne nieprawidłowości:

  • Kolportaż gotowych kart: Wyborcom miano dostarczać karty do głosowania z już fabrycznie lub celowo zakreślonym nazwiskiem konkretnego kandydata.
  • Dowożenie i korupcja: Pojawiły się relacje o osobach dowożonych pod lokalne komisje, którym za oddanie właściwego głosu obiecywano lub wręcz wręczano korzyści materialne.
  • Skupienie na specyficznych osiedlach: Najwięcej głosów Ali zebrał w specyficznych, gęsto zamieszkanych przez imigrantów obszarach Borlänge, takich jak Tjärna allé czy Jakobsgårdarna.

Początkowo śledztwo utknęło w martwym punkcie z powodu braków dowodowych, a lokalny prokurator odrzucił nawet wnioski o przeszukanie pojazdów podejrzanych o udział w procederze. Sytuacja zmieniła się dramatycznie, gdy na biurka śledczych trafiły **nowe, kluczowe dowody**, zmuszając organy ścigania do natychmiastowego wznowienia dochodzenia pod kątem paragrafu o *otillbörligt verkande vid röstning* (niedozwolonym wpływie na przebieg głosowania).

System personval w rozsypce?

Sprawa wywołała potężną dyskusję o kondycji szwedzkiej demokracji. Eksperci ds. prawa konstytucyjnego nie ukrywają, że szwedzki system głosowania personalnego (personval), wprowadzony pod koniec lat 90. w celu zbliżenia obywateli do polityków, stał się łatwym celem dla zorganizowanych grup nacisku.

Profesor Joakim Nergelius z Uniwersytetu w Örebro otwarcie nazwał obecny system porażką, podkreślając, że w mniejszych okręgach wystarczy stosunkowo garść głosów, by wprowadzić do Riksdagu osobę z zewnątrz, całkowicie omijając sita partyjne. Głos zabrał również sekretarz Partii Socjaldemokratycznej Tobias Baudin, nazywając doniesienia o fałszerstwach „niezwykle poważnymi” i domagając się pełnego wyjaśnienia sprawy.

W obliczu napływu ponad 1400 skarg i odwołań do Państwowej Komisji Wyborczej (Valprövningsnämnden), rośnie presja polityczna. Jeśli zarzuty korupcji wyborczej i fałszowania kart zostaną formalnie potwierdzone przed sądami, Szwecję czeka scenariusz, jakiego dawno nie widziano – **ponowne wybory w okręgu Dalarna**, co może wywrócić do góry nogami kruchą równowagę sił w szwedzkim parlamencie.

Źródło: Świat – Świat w RMF24

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: