Remis w Brisbane. Kamil Majchrzak uratował Polaków w Pucharze Davisa

Strona głównaSport

Remis w Brisbane. Kamil Majchrzak uratował Polaków w Pucharze Davisa

Brązowy medal to dla nich policzek. Czy polski żużel zjadł własny ogon?
Bolesna lekcja w Katarze. Młodzi siatkarzi bez medalu mistrzostw świata
Biało-Czerwone rozbiły Argentynę na starcie MŚ U-20! Pokaz mocy na oczach szefa FIFA

Trudny początek i bolesna lekcja na antypodach

Sobota, 19 września 2026 roku, przyniosła mnóstwo emocji fanom tenisowych zagań. Reprezentacja Polski mierzy się na wyjeździe w Brisbane z potężną kadrą Australii w ramach Grupy Światowej I Pucharu Davisa. Początek rywalizacji na twardych kortach Pat Rafter Arena nie oszczędzał Biało-Czerwonych.

W pierwszym meczu singlowym na kort wyszedł Maks Kaśnikowski (231. ATP), dla którego starcie z notowanym na 9. miejscu w rankingu ATP Alexem de Minaurem było najpoważniejszym testem w dotychczasowej karierze. Faworyt gospodarzy nie pozostawił złudzeń. Choć w pierwszym secie Kaśnikowski próbował stawiać opór i obronił dwie piłki setowe, przegrał 3:6. Druga partia to już całkowita dominacja Australijczyka, który zamknął widowisko w zaledwie 56 minut, zwyciężając gładko 6:0.

Majchrzak odwraca losy meczu. Kluczowa przemiana lidera

W trudnej sytuacji pod kreską na plac gry wkroczył Kamil Majchrzak (73. ATP), który pod nieobecność kontuzjonowanego Huberta Hurkacza pełni rolę lidera polskiej kadry. Jego przeciwnikiem był doświadczony James Duckworth (67. ATP).

Początek nie zapowiadał przełomu – Polak gładko oddał pierwszego seta wynikiem 2:6. Wtedy jednak w grze piotrkowianina nastąpiła totalna metamorfoza. Majchrzak zaczął ograniczać własne błędy, przejął inicjatywę w dłuższych wymianach i z pełną konsekwencją kontrolował przebieg wydarzeń na korcie. Dwie kolejne odsłony padły łupem Polaka identycznym rezultatem – dwukrotnie po 6:3.

Co dalej w walce o awans?

Dzięki waleczności Majchrzaka po pierwszym dniu starcia Australia – Polska mamy remis 1:1. Stawką dwudniowej konfrontacji jest awans do przyszłorocznych kwalifikacji do turnieju finałowego Pucharu Davisa (Qualifiers).

Rywalizacja w Brisbane potrwa do niedzieli. Kluczowe dla losów całego meczu może okazać się starcie deblowe, w którym polski duet Karol Drzewiecki i Jan Zieliński zmierzy się z silną parą gospodarzy. Zwycięży drużyna, która jako pierwsza zapisze na swoim koncie trzy wygrane pojedynki.

Źródło: Przegląd Sportowy przegladsportowy.onet.pl

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: