Tragiczna kolizja na drodze w Lubuskiem. Potężny żubr wbiegł wprost pod auto

Strona głównaRegion

Tragiczna kolizja na drodze w Lubuskiem. Potężny żubr wbiegł wprost pod auto

Tragedia w Caen: Rosjanin celowo wjechał samochodem w tłum. Nie żyją dwie osoby
Kierowca tira z A1 był pod wpływem narkotyków. Nowe, wstrząsające fakty ws. tragedii pod Częstochową
Kolejne zatrzymanie za groźby pod adresem władz. Służby stawiają na baczność
Tragiczny bilans nocy pod Lublinem. Roztrzaskane ciężarówki na S12 i jedna ofiara śmiertelna
Luksusowy urlop musiał poczekać. Seryjna złodziejka z Warszawy wpadła na lotnisku
Treść wygenerowana przy użyciu sztucznej inteligencji.

Nagle wyrosło przed maską. 65-la­tek miał mnóstwo szczęścia

To mogło skończyć się o wiele gorzej. W poniedziałek, 24 sierpnia 2026 roku, na drodze wojewódzkiej nr 160 doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem dzikiej zwierzyny . Na odcinku trasy pomiędzy Drezdenkiem a Dobiegniewem (powiat strzelecko-drezdenecki, województwo lubuskie) pod koła samochodu osobowego marki Volkswagen Passat wbiegł dorosły żubr .

Potężne zwierzę uderzyło w maskę i przednią szybę pojazdu . Siła zderzenia była ogromna, o czym świadczą poważne zniszczenia przodu osobówki . Kierujący autem 65-letni mężczyzna wyszedł jednak z opresji bez żadnych obrażeń . Niestety, dla żubra finał był tragiczny – zwierzę nie przeżyło wypadku i padło na miejscu .

Coraz częstsi „goście” na lubuskich szosach

Lokalne służby policyjne przypominają, że region ten w dużej mierze porastają gęste kompleksy leśne . Kolizje z sarnami czy dzikami nikogo już zbytnio nie dziwią, ale spotkanie na trasie ważącego nawet kilkaset kilogramów żubra staje się coraz mniejszą rzadkością.

Z danych regionalnych konserwatorów przyrody wynika, że same województwo lubuskie zamieszkuje już nawet pięć dzikich stad liczących łącznie blisko 70-80 osobników . Zwierzęta te swobodnie migrują, coraz częściej przekraczając szlaki komunikacyjne.

Policja apeluje o rozsądek

Funkcjonariusze apelują do wszystkich kierowców o zdjęcie nogi z gazu, zwłaszcza po zmroku oraz na odcinkach dróg przebiegających przez lasy i wyraźnie oznakowanych znakami ostrzegawczymi . Czasu na reakcję przy nagłym pojawieniu się tak potężnej przeszkody zazwyczaj po prostu brakuje.

Źródło: Wydarzenia w INTERIA.PL – wiadomości, wydarzenia

KOMENTARZE

WORDPRESS: 0
DISQUS: