Koniec spekulacji w PGE Ekstralidze
To była informacja, która wstrząsnęła środowiskiem żużlowym. Po tym, jak rozpadły się jego negocjacje z Fogo Unią Leszno, Grzegorz Zengota zdecydował się na odważny krok. Wychowanek zielonogórskiego klubu, który spędził w Lesznie łącznie aż dziewięć sezonów, oficjalnie potwierdził na antenie telewizji Canal+ w programie „Speedway+”, że w sezonie 2027 powróci do macierzystego Stelmet Falubazu Zielona Góra.
Rozstanie z „Bykami” nie należało do łatwych. Zawodnik nie ukrywał żalu do działaczy z Leszna, wskazując na brak jasnej komunikacji i unikanie tematu nowego kontraktu przez niemal trzy tygodnie. – Poczułem się po prostu, że w klubie jest już za mnie jakieś rozwiązanie i nikt nie wie, jak mi to przekazać – tłumaczył na gorąco doświadczony żużlowiec.
Bolesne rozliczenie z przeszłością i relacje z kibicami
Powrót do Zielonej Góry to dla Zengoty nie tylko kwestie sportowe i kontraktowe, ale przede wszystkim zmierzenie się z trudną historią. Wychowanek Falubazu ma za sobą skomplikowane relacje z częścią lokalnych fanów, na co cieniem położyły się bolesne wydarzenia z przeszłości – m.in. echa tragicznego wypadku z 2011 roku.
Teraz zawodnik postanowił wziąć całą tę presję „na klatę”. W emocjonalnym wywiadzie podkreślił, że czas zamknąć dawne rozdziały i spróbować odbudować nadszarpnięte zaufanie, choć ma pełną świadomość, że nie wszyscy fani od razu wyciągną do niego rękę.
Nowy rozdział w Zielonej Górze
Transfer 37-stolatka to bez wątpienia jeden z najgłośniejszych ruchów na karuzeli transferowej przed rozgrywkami 2027. Falubaz zyskuje solidnego, niezwykle ambitnego Polaka, który w barwach macierzystego klubu chce napisać zupełnie nową historię.
- Klub docelowy: Stelmet Falubaz Zielona Góra
- Sezon: 2027
- Poprzedni pracodawca: Fogo Unia Leszno
Czy „Zengi” na dobre uciszy krytyków i poprowadzi zielonogórską drużynę do wielkich sukcesów? Jedno jest pewne – nadchodzący sezon na torach PGE Ekstraligi zapowiada się niezwykle emocjonująco.

KOMENTARZE